środa, 25 grudnia 2013

Wesołych...

... pogodnych, rodzinnych i zdrowych świąt w atmosferze wypełnionej miłością i życzliwością!






U nas już po północy. Polskiej wigilii nie było, za to była Guy'a rodzina, indyk, brukselki i żurawina. Do tego kilka kłótni z teściową, ból brzucha i smutek, bo 3 tygodnie temu pożegnałam tatę i cały czas sobie myślę, że muszę do niego z życzeniami zadzwonić.

Odezwę się jeszcze. Obiecuję.


4 komentarze:

  1. Haniu!
    Wszystkiego najcudowniejszego:). I bardzo mi przykro...Zycie niestety...Renata

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego dobrego w te Swieta.
    Im dluzej czlowiek zyje, tym wiecej bliskich osob zegna, ale chyba nigdy nie da sie na to przygotowac i zawsze strata boli tak samo, dobrze ze czas troszke leczy rany, czego Tobie zycze w tym trudnych chwilach.
    A blizniaki super wygladaja - kazde podobne do jednego rodzica :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjmij najszczersze wyrazy współczucia
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo smutna wiadomość :( Kochana wszystkiego dobrego dla Waszej rodzinki, Trzym się i wracaj !

    OdpowiedzUsuń